17.07.2019
Do ZUS wpłynęło 341, dwa tys. wniosków emerytalnych - prof. Uścińska

Od zarania października do piątku dwudziestu czterech listopada do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wpłynęło 341, dwóch tysięcy wniosków w zależności z obniżeniem wieku emerytalnego. W ponad 80 % przypadków wydaliśmy już decyzje - powiedziała prezes Zakładu profesor Gertruda Uścińska.

- Mamy już 341, 2 tys. wniosków emerytalnych, które wpłynęły do ZUS w nawiązaniu z obniżeniem wieku emerytalnego. Zakład na czasie obsługuje je i wydaje decyzje emerytalne. Można stwierdzić już za zakupach grupowych etapie, hdy organizacyjnie poradziliśmy sobie wraz z tą zmianą w prawie - oceniła prezes.

Przypomniała, że szacowano (rząd i ZUS - red. ), iż ze wszelkich 410 tys. wniosków, które mogą napłynąć do finiszu roku, złoży je przy tym okresie ponad 80 proc. uprawnionych, czyli 331 tys. osób. - Na bazie dotychczasowych doświadczeniach z dawnych lat spodziewaliśmy się takiej liczby wniosków w pełnym kwartale, a zdołaliśmy hałasuje obsłużyć jeszcze przed końcem listopada - powiedziała.

Będą nagrody

Decyzja Sejmu zaboli pracowników. "Firmy mogą wycofać się z podwyżek"

Zaznaczyła, że realizacja schematów zarządu i to, iż udało się obsłużyć tego rodzaju masę wniosków i osób, to wynik zaangażowania zatrudnionych zakładu.

- Za to zaangażowanie należy się godziwe wynagrodzenie. Wypłacamy więc systematycznie dodatki za godziny nadliczbowe, a na końcu kwartału mamy zagwarantowane środki na nagrody za ponadstandardową pracę pod stałą presją czasu - rzekła. - To się pracownikom ZUS należy - dodała.

W jej weryfikacji ciekawe są dane tyczące struktury decyzji emerytalnych, katalogów wpływu na rynek roboty i sytuację Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. - Analizując informacje zawarte we wnioskach, które już obsłużyliśmy, widać, hdy większość osób jest nieaktywna zawodowo przed złożeniem wniosku. Jest ich aż 49 proc., z których większość (37 proc. ) do niedawna pobierało rentę lub świadczenia przedemerytalne, a dwunastu proc. nie pobierało świadczenia i nie było czynnych zawodowo - powiedziała profesor Uścińska.

- Następne 28 proc. to jednostki, które w momencie występowania o emeryturę nie rozwiązały stosunku pracy, a 7 proc. to ci, którzy nie zaakceptować musieli rozwiązywać stosunku robocie, gdyż wykonują pracę w ramach umowy cywilnoprawnej lub prowadzą działalność gospodarczą - podała prezes ZUS.

Różnice w wysokości świadczeń

Profesor jest przekonana, hdy trzeba też analizować rezultaty społeczne tych decyzji emerytalnych, np. różnice pomiędzy wysokością przeciętnej emerytury kobiet - nieco ponad 1, sześć tys. zł i facetow - ponad 2, szóstej tys.

- Nie zapominajmy, że duża część kobiet, które złożyły wniosek, była nieaktywna zawodowo i to ma niepodważalne znaczenie obok ustalaniu wysokości świadczenia. Oczywiście musimy wziąć pod uwagę, że mężczyźni nadal osiągają więcej niż kobiety jak i również generalnie później przechodzą dzięki emeryturę - tłumaczyła. Dłuższe jest też dla dziewczyn prognozowane dalsza długość egzystencji.

Od 1 października weszła w życie reforma emerytalna, wedle którą kobiety ponownie uzyskały prawo do odwiedzenia przejścia na emeryturę od czasu 60. roku życia, natomiast mężczyźni od 65. Jest to powrót do postaci sprzed uchwalonej w 2012 r. reformy, przewidującej stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego do odwiedzenia 67 lat niezależnie od płeć.