15.06.2019
Adamczyk o jeździe bez prawka pod okiem rodzica albo opiekuna

  • Duży gest w autosalonach. Te firmy wybierano najczęściej
  • Zmiany po egzaminach na prawo jazdy. Jest propozycja ministerstwa
  • GDDKiA zrywa umowy z Włochami. Mieli budować fragmenty A1 i S3
  • Surowe sankcje za cofanie licznika. Prezydent podpisał ustawę
  • Z Gdyni, do granicy z Państwem czeskim w pięć godzin. Jest umowa na ostatni odcinek A1

Ministerstwo Infrastruktury szykuje duże zmiany dla kandydatów na kierowców. Już wkrótce mogą oni zyskać szansę jazdy bez uprawnień pod opieką rodziców w ramach przygotowań do egzaminu. - Dzisiaj to łamanie upoważnienia. Chcemy wyjść naprzeciw naszym, którzy chcą się instruować - tłumaczy Andrzej Adamczyk, szef resortu infrastruktury.

Jak zapowiedział minister, który był gościem Radia Kraków, projekt ustawy w tej sprawie będzie opracowywany w Kancelarii Premiera.

Andrzej Adamczyk wyjaśnił, że aspirant na nowego kierowcę zostanie mógł, pod opieką dziadka, poruszać się samochodem według drogach publicznych, z wyłączeniem autostrad i dróg szybkiego ruchu.

- W takim przypadku nabiera praktyki, pewności siebie. Gdy otrzyma prawko i sam będzie jechał, stanie się bezpiecznym kierowcą - ocenił minister Andrzej Adamczyk. Równocześnie zaznaczając, że taki pojazd w trakcie jazdy zostanie musiał być specjalnie oznaczony.

To nie wyjątkowa propozycja, która ma się znaleźć w projekcie modyfikacje przepisów.

Zmiany gwoli egzaminatorów

Nowe symbole na stacjach paliw. Sprawdź, żeby uniknąć pomyłki przy tankowaniu

Zmiana czeka bowiem także samych egzaminatorów na prawo jazdy. Już wkrótce mogą mieć oni zostać pracownikami administracji rządowej, a nie samorządowej jak dotychczas.

- Najlepsza Izba Kontroli oraz organizacje społeczne potwierdzają, że głównym źródłem utrzymania WORD-ów będą egzaminy. Nie wierzyłem, iż w ostatnich latach średnia zdawalność to około 33 proc. Pensje egzaminatorów istnieją związane z ilością prób poprawkowych. Chcemy przebudować ten system, żeby egzaminatorzy byli niezależni od Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego - tłumaczył minister.

- Oferujemy, żeby opłaty za sprawdziany wpływały do wojewodów. Z tych kwot będą wypłacane WORD-om środki związane z kosztami egzaminów - dodał.

Minister wyjaśnił, hdy szkolenie kierowców nie ma możliwość być przygotowaniem do spojrzenia egzaminu. - Szkolenie dzierży być podstawą, żeby oryginalny kierowca był kierowcą sprawdzonym niezwykłego i innych uczestników ruchu. Egzamin ma okazać się potwierdzeniem, że tak jest. Ostatnimi czasy koncentrują się wszelcy, jak przygotować kursanta do zdania egzaminu. Nie. Powinno się przygotować szkolonego do pewnego poruszania się po drogach a mianowicie podkreślił szef MI.