05.07.2019
Cameron: zwycięstwo daje nam posłowanie do «trudnych» negocjacji wraz z UE  Świat

Zwycięstwo przy ubiegłotygodniowych wyborach daje naszej firmie mandat do prowadzenia "trudnych" rozmów ws. renegocjacji kryteriów brytyjskiego członkostwa w UE - oznajmił premier Obszernej Brytanii David Cameron.

Lider Partii Konserwatywnej, jaka odniosła niekwestionowane zwycięstwo po czwartkowych wyborach parlamentarnych w Wyspach, odpowiadając na testowania dziennikarzy, powiedział, że po zeszłym tygodniu otrzymał mandat, który upoważnia go do prowadzenia "trudnych" negocjacji z Unią Europejską. - Mamy mandat, oczywiście będzie wówczas trudne, ale mamy posłowanie - podkreślił Cameron.

"FT": Jedność państwa i pozostanie w UE głównymi zadaniami dla Camerona

Absolutna większość

W czwartkowych wyborach parlamentarnych w Wielkiej Brytanii współrządząca dotychczas Partia Konserwatywna Camerona zapewniła samemu absolutną większość i będzie mogła rządzić samodzielnie.

W krótkim piątkowym przemówieniu po spotkaniu z królową Elżbietą II, którego zagadnieniem był początek procesu kształtowania nowego rządu, Cameron rzekł, że tak jak obecnie zapowiadał przeprowadzi referendum przy sprawie dalszego członkostwa Obszernej Brytanii w UE. - Tak, przeprowadzimy referendum w sprawie naszej przyszłości na starym kontynencie - oświadczył, ale odrzucić podał żadnej daty. Wcześniej twierdził, że jeśli jego partia wygra wybory parlamentarne, to referendum odbędzie się w 2017 roku; dawał też do zrozumienia, że byłby gotowy przyspieszyć to głosowanie.

Pod naciskami eurosceptycznego skrzydła we osobistej partii oraz pod wpływem wzrostu popularności antyunijnej Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) Cameron obiecał przed doborami, że doprowadzi do renegocjacji warunków brytyjskiego członkostwa przy UE, np. w takich sprawach jak imigracja, i przywróci Londynowi uprawnienia, wskazane jest zrzekł się na sprawa Brukseli. Zapowiadał też, że w razie wygranej konserwatystów w maju referendum w naszej sprawie odbędzie się w 2017 roku.

Bruksela przypomina Cameronowi: fundamenty Unii nie podlegają negocjacjom

KE życzliwa

W reakcji na zapowiedź Camerona wykonania referendum rzecznik Komisji Europejskiej Margaritis Schinas przypomniał po piątek, że szef KE Jean-Claude Juncker chciałby uczciwego porozumienia z Wielką Brytanią, a Komisja będzie życzliwie analizować ewentualne brytyjskie propozycje w sprawie zmian w UE.

Zaznaczył przy tymże, że cztery swobody, na których opiera się UE - wolny przepływ towarów, usług, kapitału i osób a mianowicie nie podlegają negocjacjom.

Z kolei szef Wskazówki Europejskiej Donald Tusk w oświadczeniu z gratulacjami gwoli Camerona podkreślił, że ocenia, iż nowy rząd przy Londynie zapewni, że Wielka Brytania pozostanie członkiem UE. - Lepsza UE jest w interesie nie tylko Ogromnej Brytanii, ale też każdego kraju członkowskiego - podkreślił Tusk.

Wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii

Odtwórz: 08. 05. 2015 | Konserwatyści zdobywają pełnię władzy w Wielkiej Brytanii 08. 05. 2015 | Konserwatyści zdobywają pełnię władzy w Wielkiej Brytanii Fot. Fakty TVN

Źródło: PAP