22.07.2019
Długi Polaków u operatorów komórkowych dane KRD 2018

Polacy mają długi u operatorów komórkowych 713 mln zł - wynika z danych empirycznych Krajowego Rejestru Długów. Wyczynowiec ma do oddania ponad 200 tys. zł. Przeważnie klienci wpadają w spiralę zaległości, bo... chcą dostać smartfon na korzystnych warunkach.

Najmniej skrupulatnie rachunki za telefon płacą Ślązacy – zadłużenie w naszym województwie wynosi aż 110, 5 mln zł (16 proc. wszystkich długów). Innym regionem pod względem zaległości jest Mazowsze z prawie 81 mln zł długów (11, 5 proc. ), a trzecim - woj. dolnośląskie z 78 mln zł zobowiązań (11 proc. ).

Z informacji KRD wynika, że rekordzistą w gronie dłużników jest mieszkaniec województwa podkarpackiego. "46-letni mężczyzna z powiatu tarnobrzeskiego, spod znaku Panny, wydaje się być winny dwóm operatorom ponad 206 tys. zł". Spośród tego 195 tys. złotych to zobowiązanie tylko w jednej firmie.

Z kolei najlepiej z płatnościami radzą sobie mieszkańcy województwa podlaskiego. Mają do oddania niespełna 13 mln zł, co stanowi 1-wszą, 8 proc. w kwoty wszystkich zobowiązań.

Jak wyjaśnili eksperci, klienci, którzy najczęściej wpadają w "spiralę zaległości", podpisują umowę "na regularne doładowania". Ale nie zamierzają ani robić doładowań, ani spłacać sprzętu. Jakim sposobem dodano, na długi kontrahentów telekomów figurujące w Krajowym Rejestrze Długów składają się: typowe abonamenty, doładowania, raty za sprzęt elektroniczny jak i również kary za niewywiązywanie się z umowy.

Kto nie płaci?

Na zarania marca w KRD notowanych było 275 tysięcy dłużników telekomunikacyjnych, którzy mieli 414 tysięcy niezapłaconych w terminie zobowiązań o wartości więcej niż 713 mln złotych. Na temat ile liczba dłużników i wartość ich długu na przestrzeni ostatnich lat przypomina sinusoidę (wzrosty i spadki), wówczas średni dług nieustannie rośnie. Obecnie wynosi on dwa, 6 tys. zł w osobę, a jeszcze rok kalendarzowy temu nieco ponad 2, 3 tys. zł. Natomiast w 2015 r. stało się to jeszcze mniej, bowiem 2 tys. zł dzięki osobę - wyliczył KRD.

Najwięcej zaległości wydaje się być, jak obliczył KRD, po małych miejscowościach poniżej pięć tys. mieszkańców i w wsiach – łącznie niemalże 161 mln zł. Przebywa tam prawie jedna 4 wszystkich dłużników. Najbardziej zobowiązany mieszkaniec wsi ma do odwiedzenia oddania 78 tys. zł. Wśród dłużników prym prowadzą mężczyźni (60 proc. ), którzy zalegają na sumę 420 mln zł. Odrobinę bardziej zdyscyplinowane są damy (40 proc. ), mające na koncie 285 mln zł zobowiązań.

Z kolei pod względem wieku najliczniejszą grupę dłużników egzystują osoby pomiędzy 26. a 35. rokiem życia. Najbardziej rzetelni są jakkolwiek klienci powyżej 65 czasów, których zadłużenie to tylko 7 proc. wszystkich zaległości notowanych w KRD.