02.08.2019
Gazprom wykupił moce w zamiarze dostaw przez Nord Stream 2  Surowce

  • Wielka inwestycja Gazpromu. Rozpoczęto tworzenie rur na rosyjskich wodach
  • Spór wokół Nord Stream 2. Media: Gazprom grozi Danii pozwem
  • "Kommiersant": UE i Niemcy zyskują oryginalne narzędzie nacisku na Gazprom
  • "Sueddeutsche Zeitung": Francja zagłosuje przeciwko Nord Stream 2
  • "Bez stanowczej reakcji odrzucić zatrzymamy ofensywy Kremla"

Rosyjski koncern Gazprom wykupił 6 marca nowe moce przesyłowe w Niemczech, Czechach i na Słowacji, konieczne do przyszłych dostaw przez planowany gazociąg Nord Stream 2 - poinformował po czwartek dziennik "Kommiersant".

Gazeta podaje, powołując się na swoje źródła, iż spółka Gazprom Eksport zarezerwowała nowe moce przesyłowe podczas aukcji na platformie PRISMA. Źródła dziennika twierdzą, że została wykupiona "co w żadnym wypadku główna część" przyszłych przepustowości.

Według "Kommiersanta" w aukcji wykupiono moce przesyłowe na 58 mld metrów sześciennych gazu rocznie po punkcie wejścia do germańskiego systemu gazociągów w okolicy Vierow oraz 45 mld metrów sześciennych w odcinku wyjścia z sieci gazociągów do Czech. Zarezerwowane przepustowości dotyczą w większości terminów od 1 października 2019 roku do 2039 roku kalendarzowego.

Gazprom zablokowany przez polskiego giganta. Idzie o Opal

"Kommiersant" zauważa, że - sądząc według aukcji i wcześniejszych deklaracjach operatorów - główna frakcja gazu z Nord Stream 2 będzie dostarczana poprzez planowany gazociąg EUGAL, bliźniaczy wobec OPAL-u, do Pepik i dalej na Słowację. Na Słowacji Gazprom może wykorzystać istniejącą tam infrastrukturę do dostaw gazu do odwiedzenia Austrii i dalej w północ Włoch oraz na Węgry.

O Nord Stream 2

Planowany gazociąg EUGAL to lądowa odnoga Nord Stream 2, mająca przebiegać wzdłuż granicy spośród Polską, od Bałtyku do odwiedzenia niemiecko-czeskiej granicy w Saksonii. Gazociąg ma biec równocześnie do istniejącego gazociągu OPAL, głównej lądowej odnogi Nord Streamu.

Nord Stream 2 ma powstać w dnie Bałtyku, równolegle do odwiedzenia uruchomionego w 2011 r. gazociągu Nord Stream.

Ma to być dwunitkowa magistrala gazowa o energii przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie z Rosji do Niemiec. Tej ukończenie przewiduje się w koniec 2019 roku.

Projektowi sprzeciwiają się kraje bałtyckie i Ukraina. Nasze państwo uważa, że inwestycja dzierży charakter polityczny, a jej realizacja zaburzy możliwość tworzenia sprawnej unii energetycznej i powoduje zwiększenie uzależnienia od rosyjskiego surowca.