02.08.2019
GetBack - Piotr Osiecki i Jakub Ryba z Altusa mogą opuścić areszt

Warszawski sąd okręgowy zadecydował, że Piotr Osiecki - były szef Altus TFI oraz Jakub Ryba - członek zarządu Altusa, mają możliwość opuścić areszt za poręczeniem majątkowym. W przypadku Ryby jest to milion złotych, w przypadku Osieckiego rekordowe po polskim wymiarze sprawiedliwości 108 mln zł. Co ciekawe jednak, według pełnomocnika Osieckiego Katarzyna Szwarc prokuratura odmówi przyjęcia poręczenia majątkowego.

W poniedziałek warszawski sąd okręgowy rozpatrywał przedłużenie aresztu o kolejne trzy miesiące dla Piotra Osieckiego i Jakuba Ryby, o co wnioskowała prokuratura. Sąd warunkowo przedłużył areszt, ale przy możliwości zamiany środka zapobiegawczego na poręczenie majątkowe. Znaczy to, że jeżeli w określonym przez sąd terminie - w ciągu 30 dni - Piotr Osiecki wpłaci 108 mln zł, to wtedy tymczasowy areszt zostanie zmieniony na lek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego.

Jeśli jednak tego nie zrobi, areszt zostanie przedłużony. - Prokuratura odmawia przyjęcia poręczenia majątkowego rzędu 108 mln zł za Piotra Osieckiego, b. szefa Altus TFI a mianowicie poinformowała jednak pełnomocnik Osieckiego Katarzyna Szwarc.

Jak wyjaśniła, po zgłoszeniu się we wtorek rano do odwiedzenia prokuratury z wekslami in blanco na kwotę 108 mln zł, nie została wpuszczona do środeczka. Według pełnomocnik, prokuratura argumentuje to złożeniem zażalenia spośród wnioskiem o wstrzymanie poniedziałkowego postanowienia sądu o zastąpieniu aresztu poręczeniem w poziomie 108 mln zł.

"To absolutne bezprawie. Postanowienie sądu o zwolnieniu wraz z aresztu poręczeniu jest wykonalne, a prokuratura je blokuje. Tylko sąd może orzec o jego wstrzymaniu, a na tą chwilę tego typu orzeczenie nie zapadło" a mianowicie powiedziała mec. Szwarc.

Prokuratura złoży zażalenie od decyzji sądu

Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Stolicy Agnieszka Zabłocka-Konopka, prokuratura dzierży zamiar złożyć zażalenie od momentu decyzji sądu. - Istotą złożenia wniosku przez prokuratorów była uzasadniona obawa matactwa oraz ocena, że tylko środek zapobiegawczy o charakterze izolacyjnym zabezpieczy dalszy fachowy tok śledztwa - zaznacza w rozmowie z BI Polska Zabłocka-Konopka.

Przypomnijmy, że wniosek o zmianę środka zapobiegawczego dla Piotra Osieckiego złożono 23 listopada. Już wówczas mówiono o możliwym rekordowym poręczeniu majątkowym w wysokości 108 mln zł, na które złożyć miałyby się trzy spółki i ok. 10 osób. Jak mówiła po decyzji trybunału pełnomocnik Osieckiego Katarzyna Szwarc, na poręczenie "złożyły się osoby fizyczne i ludzie prawne".

Przypomnijmy, że Piotr Osieci i Jakub Ryba są jednymi spośród 20 osób zatrzymanych po sprawie GetBack. Twórca Altusa został zatrzymany 31 sierpnia i trafił do aresztu, w którym przebywał do odwiedzenia dziś.

Zobacz też: "DGP": GetBack chciał przydusić Altusa

Byłym członkom zarządu Altus TFI postawiono zarzuty wyrządzenia szkody majątkowej GetBack. Prokuratura zarzuca b. prezesowi, a później szefowi rady nadzorczej Altus TFI Piotrowi Osieckiemu oraz b. członkowi zarządu Jakubowi Rybie, iż między październikiem 2016 r., a początkiem sierpnia 2017 r. wyrządzili GetBack w porządku. 160 mln zł strat, w związku ze sprzedawaniem GetBack innej firmy zbytnio ponad 207 mln złotych.

Według prokuratorów, do niej wartość nie przekraczała 47 mln zł, a chłopi, sprzedając ją GetBack, posiadali świadomość faktycznej niższej wartości firmy i działali razem z innymi osobami na rzecz osiągnięcia korzyści majątkowej. Także żona Piotra Osieckiego usłyszała zarzuty prokuratorskie w ramach postępowania przy aferze GetBacku.

W III kwartale 2018 roku Altus TFI odnotował 10, 2 mln zł zysku netto.