26.07.2019
Ether - kontrakty terminowe na giełdzie CBOE

Jak w ubiegłym roku kalendarzowego amerykańskie giełdy CME i CBOE zapowiedziały wprowadzenie do odwiedzenia obrotu kontraktów terminowych dzięki bitcoina, notowania tej wirtualnej waluty rozpoczęły szaleńczy rajd, dzień po dniu pokonując nowe rekordy. Teraz pojawiają się spekulacje o możliwym naniesieniu instrumentów pochodnych także dzięki drugą najpopularniejszą kryptowalutę, innymi słowy na ether.

Jak dowiedział się amerykański Business Insider, chicagowska giełda CBOE zbliża się do powtykania kontraktów terminowych typu futures na ether. Instrument ma możliwość uwidocznić się na rynku pod spodem koniec tego roku.

Kontrakty terminowe, które umożliwiają inwestorom zakładanie się na temat przyszłą cenę aktywów, na koniec grudnia 2017 roku sprawiły, że cena bitcoina osiągnęła rekord wszech czasów, przekraczając poziom 20 tys. dolarów. W całym 2017 r. notowania bitcoina wzrosły o niemal 2000 proc. Potem przyszło jednak załamanie kursu. I dziś, także bitcoin, jak i inne wirtualne waluty, nie potrafią się wydostać z bezwładu.

- Oferta giełdy CBOE umożliwi inwestorom zajęcie zarówno długich, jak jak i również krótkich pozycji na ether. Myślę, że dzięki nowatorskim możliwościom inwestycyjnym, ta kryptowaluta wycofa się z branży niedźwiedzia i wróci na rynek byka - przyznał Danny Kim, szef działu rozwoju w SFOX, firmie technologicznej zajmującej się handlem kryptowalutami.

Kryptowaluty powrócą na ścieżkę wzrostu?

Podobnego zdania jest Bartosz Grejner, analityk rynkowy Cinkciarz. pl. Ekspert uważa, że rynek kryptowalut potrzebuje takiego impulsu, by powrócić na ścieżkę wzrostu.

- Istotą do notowań ma stanowić, podobnie jak w przypadku bitcoina, giełda Gemini braci Winklevoss. Oni także stali za próbą wprowadzenia do notowań funduszy ETF w tym roku, co aczkolwiek amerykański nadzór finansowy (Securities and Exchange Commission, SEC) odrzucał dwukrotnie - określa Bartosz Grejner. I daje:

Czy teraz SEC zaakceptuje ETF-y-na bitcoina i inne kryptowaluty? Amerykańska komisja nadzoru wcześniej wskazywała na dość istotny problem. Chodziło o brak dowodów na to, że w wypadku kryptowalutowych funduszy można hamować manipulacjom. W skrócie: płynność na rynku nadal wydaje się być zbyt mała. Ale równoczesne kontrakty oparte o ether mogą nieco zmienić kondycję.

Z drugiej strony, Bartosz Grejner zaznacza, hdy poza początkowym przyczynieniem się do wzrostu cen bitcoina, obrót kontraktami futures notowanymi na obu wspomnianych uprzednio giełdach, stopniowo wygasał.

- Przyczyniły się do odwiedzenia tego mi. n.: intensywne spadki zbyt szybko napompowanych waluacji kryptowalut, ale również upadki giełd, ataki hakerskie czy zacieśnienie regulacji przeciw kryptowalutom w niektórych krajach - wskazuje ekspert.

Przypomina, że kontrakty na ether zostaną wprowadzone w diametralnie innych warunkach. Rynek jest już dojrzalszy i nieco bardziej odporny dzięki spekulacyjne ruchy, przynajmniej w sytuacji największych kryptowalut. To może stać się szansa zarówno dla kryptowaluty ether, jak i innych. Utrzymujący się w wysokim poziomie obrót kontraktami może podbić także tenże na bitcoina.

- Co istotne, funduszy ETF przed kontraktami na ether najprawdopodobniej nie ujrzymy dzięki oficjalnej giełdzie. Zaś to właśnie one miałyby szanse istotnie zwiększyć popyt na kryptowaluty, wpływając dzięki zwiększenie tempa wzrostu pierwotnego cen. Najprawdopodobniej więc powtórki z grudnia ubiegłego r. i szalonego wzrostu cen kryptowalut nie należy się spodziewać - prognozuje Bartosz Grejner.

Kryptowaluty łakomym kąskiem

Z drugiej strony rynek kryptowalut jest coraz w wyższym stopniu łakomym kąskiem także gwoli tych największych inwestorów instytucjonalnych. Wirtualnymi pieniędzmi interesuje mnie w tej chwili nie tylko JP Morgan, czy Goldman Sachs, ale także BlackRock, największa na ziemi firma inwestycyjna i zarządzająca aktywami, szacowanymi na ponad 6 biliona dolarów. Znak od grubych ryb zaciekawionych wejściem na rynek krypto może być więc odczytywany jako zachęta uprzedzenia wzrostów w przyszłości.

Z pozostałej strony KNF uczula: inwestowanie w kryptowaluty jednoczy się z wielkim ryzykiem i utratą całego zainwestowanego kapitału.