16.06.2019
Afera KNF. Komentarz Kancelarii Prezydenta

Kancelaria Prezydenta zabrała głos ws. draki KNF. Jej wiceszef Ryszard Mucha przekazał, że "prezydent Andrzej Duda monitoruje sytuację". - Przygląda się wstecz, co się dzieje naokoło sprawy KNF - poinformował.

9 listopada Sejm uchwalił zmiany w paru ustawach w związku ze wzmocnieniem nadzoru oraz ochrony inwestorów na rynku finansowym. W piątek senacka komitet budżetu i finansów zarekomendowała przyjęcie noweli bez modyfikacyj. Senatorowie PO zapowiedzieli poprawki, m. in. proponujące wykreślenie artykułu ustawy, umożliwiającego przejmowanie banków znajdujących się w kłopotach przez inne banki.

Zdaniem PO artykuł ten ma prawdopodobnie związek z zarzutami korupcyjnymi, jakie pod adresem b. szefa KNF Marka Chrzanowskiego wysunął właściciel Getin Noble Banku i Idea Agencji bankowej Leszek Czarnecki w relacji z ich nagraną i opublikowaną przez "Gazetę Wyborczą" rozmową z marca owego roku. Został bowiem zgłoszony przez klub PiS dopiero w zakresie drugiego czytania w Sejmie. Zdaniem senatorów PO artykuł ten może być niekonstytucyjny.

Prezydent monituruje sytuację

Paweł Mucha, który był gościem radiowej Trójki, pytany był czy prezydent Andrzej Duda przygląda się robocie nad nowelą ustawy o KNF.

- Jeżeli prace będą zakończone, ustawa trafi do Kancelarii Prezydenta RP, to tak jakim sposobem w przypadku każdej odrębnej ustawy, będzie przeprowadzana ocena. Pan prezydent będzie podejmował decyzje co do owego, czy złożyć podpis, lub ewentualnie jakieś inne działania podejmować, które są przy ramach jego prerogatyw na gruncie konstytucji - odpowiedział minister.

Z kolei na pytanie, czy prezydent monitoruje sytuacje po wtorkowym artykule w "GW", odparł: - Oczywiście, że prezydent monitoruje sytuację. Przygląda się temu, co się przebieg zdarzeń wokół sprawy KNF. Dzięki bieżąco śledzimy i wiadomości i działania, jakie istnieją podejmowane w tej kwestii przez organy państwa".

Afera KNF. Wątek szefa BFG

- Mieliśmy styczność z szybką rezygnacją, dymisją Firma Chrzanowskiego i to jest dobra informacja, że tu sprawnie nadzór finansowy postępuje. Jest już p. na temat. szefa KNF, mamy funkcjonowania służb. Wiemy, że w dniu, w którym informacje zostały ujawnione, pan premier Mateusz Morawiecki zebrał szefów służb. Mieliśmy do czynienia z działaniami CBA i z działaniami prokuratury. Znamy, że Prokurator Generalny samodzielnie się zaangażował także po nadzór nad tym śledztwem - wyliczał Paweł Mucha wydarzenia z ostatnich dzionki związane z KNF.

Odniósł się także do odwiedzenia wymienianego w artykule przedstawiciela prezydenta w KNF, szefa Bankowego Funduszu Gwarancyjnego Zdzisława Sokala.

- O ile chodzi o pana Zdzisława Sokala, to nie ulega wątpliwości, on to klarował także na konferencji prasowej: jako prezes BFG troszczy sie o to, żeby owe obowiązki, które są jemu przypisane, były realizowane jak na przykład najlepiej. I tutaj odrzucić ma zastrzeżeń w świetle ujawnionych informacji do działalności pana prezesa Sokala

- powiedział minister.

W czasie rozmowy w radiowej Trójce przyznał jednak, że rozmowa Marka Chrzanowskiego z Leszkiem Czarneckim - o ile jest prawdziwa - nie powinna mieć stanowiska. - Stąd dymisja Marka Chrzanowskiego" - dodał.

"Gazeta Wyborcza" napisała we wtorek, że według właściciela Getin Noble Agencji bankowej Leszka Czarneckiego, przewodniczący KNF w marcu 2018 r. zaoferował przychylność dla owego banku w zamian za około 40 mln zł. Czarnecki nagrał tę podaż i zawiadomił prokuraturę na temat podejrzeniu popełnienia przestępstwa poprzez szefa KNF. We wtorek Chrzanowski złożył dymisję z funkcji przewodniczącego KNF. Premier Mateusz Morawiecki dymisję przyjął.