26.06.2019
Bilans handlowy Polski w 2017 r. Import ostro przy górę

W ostatnich miesiącach import naszego kraju wstaje znacznie szybciej niż wywóz towarów. Zaraz bilans handlowy Naszego kraju będzie miał ujemny wkład we wzrost PKB. Skądże taki obrót sprawy? - Nadwyżka w handlu zagranicznym w zeszłym roku spadła, eksport rósł szybko, jednak import jeszcze szybciej. Może świadczyć o odrodzeniu się inwestycji - uważa metrów. in. ekonomista z BZ WBK Piotr Bielski.

Zgodnie z opublikowanymi tymczasowymi danymi Głównego Urzędu Statystycznego, wartość obrotów w eksporcie wyniosła w cenach aktualnych 870, 1 mld zł, a w imporcie 868, 0 mld zł. Tym samym dodatnie saldo wyniosło 2, 1 mld złotych, podczas gdy w 2016 r. osiągnęło poziom 17 mld zł. "W zestawieniu z 2016 rokiem eksport wzrósł o 8, 3 proc., an import o 10, 4 proc. " - napisano w komunikacie GUS.

Bilans handlowy Polski w 2017 r. Import ostro w górę

Urząd zwrócił uwagę, że nadwyżkę w handlu zagranicznym notujemy od 2015 r. Podkreślono, że dynamikan importu od kilku miesięcy przewyższa jednak tempo wzrostu eksportu. Ekonomista z BZ WBK Piotr Bielski ocenił, że dane GUS odrzucić są złe. - Świadczą o tym, że przy polskim handlu zagranicznym stale mamy pozytywne tendencje. Wywóz towarów rośnie w całkiem przyzwoitym tempie - zauważył. a mianowicie Rośnie handel z krajami Europy Zachodniej. To własny największy rynek zbytu - powiedział.

Zwrócił uwagę na mocne przyspieszenie importu w grudniu zeszłego r.. - To było znacznym zaskoczeniem, bowiem z owego wynika, że saldo handlu zagranicznego w grudniu pogorszyło się - powiedział. W jego opinii nie musi być to zła informacja, może wynikać z długo oczekiwanego ożywienia inwestycyjnego.

To dość prawdopodobne. Szczególnie, że uprzednio opublikowane dane o PKB w całym roku jednak wyraźnie sugerowały, że po czwartym kwartale inwestycje wzrosły (... ). Jeżeli ruszyły inwestycje i mocno wzrosła wartość importu, to może być sygnał, że większa część tych inwestycji niż do tej pory, to inwestycje w maszyny jak i również urządzenia. Są one znacznie importowane.

Według jego polska gospodarka właśnie tego rodzaju inwestycji najbardziej teraz chce. - Z perspektywy długoterminowej to może być porządna informacja, bo zakup maszyn i urządzeń przełoży się za jakiś czas na wzrost produktywności - zauważył.

Bielski uważa, hdy gorsze saldo handlu zagranicznego w ostatnim kwartale zeszłego roku może jednak nieco negatywnie wpływać na wycena wzrostu PKB w tym okresie. Z punktu widzenia krótkoterminowej większy deficyt w gospodarki zagranicznym to sugestia, że wzrost gospodarczy w IV kw. nie przekroczył znacznie 5 proc.

- Przedział niepewności jest duży, to może być pięć, 1 proc. albo 5, 3 proc. Po ludzi danych GUS o gospodarki stawiałbym, że to będzie raczej niższy odczyt aniżeli wyższy. Tak czy inaczej, to będzie wzrost niesłychanie wysoki - zastrzegł.

Zobacz też: Jaki może zyskać, a jaki może stracić na zakazie handlu?

Eksportujemy do Niemiec

Natomiast ekonomista z ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki zwrócił uwagę, że dane GUS sugerują, że saldo obrotów bieżących za zeszły rok było bliskie zera, wobec deficytu w wysokości ok. 0, 6 proc. PKB w 2016 r. - To poprawa, choć najprawdopodobniej krótkotrwała - ocenił Rybacki. Jego zdaniem wielką zasługę w tym sytuacji miał eksport usług, natomiast także wysoka produkcja po sektorze maszynowym i elektronicznym, co wiązało się z uruchamianiem zagranicznych, wieloletnich lokaty bezpośrednich w Polsce.

Ekonomista wskazał na rosnący procentowo eksport do Niemiec, co - jak wskazał - związane jest wraz z dobrą koniunkturą u naszych zachodnich sąsiadów. "Ten trend najprawdopodobniej nadal stanie się się utrzymywał. Wzrost PKB w strefie euro zostanie ciągle sprzyjał większej zamianie z gospodarkami tego obszaru" - powiedział.

Zdaniem Rybackiego widoczna była także w 2017 r. naprawa wymiany handlowej z Rosją, która wyszła z recesji. - Skutkowało to wzrostem aktywności we wspólnych relacjach handlowych - dodał Rybacki. Jego zdaniem perspektywy dalekiej poprawy w handlu spośród Rosją są jednak zniżone.

Zobacz też: "Solidarność" przeciw ulgom na rzecz młodych przedsiębiorców

Polska za mało skupia się dzięki krajach rozwijających się

Prezes Instytutu Prognoz i Analiz Ekonomicznych dr Bohdan Wyżnikiewicz zważa, że dane GUS odrzucić przyniosły większych niespodzianek, niemniej jednak - jego zdaniem a mianowicie warto odnotować kilka sprawy. - Czechy wyprzedziły Dużą Brytanię, jako drugi nurt eksportowy. Ze każdymi ważniejszymi partnerami gospodarczymi, jak na przykład Wielka Brytania, Holandia, Francja, Czechy mamy nadwyżkę komercyjną. Struktura geograficzna naszej wymiany zagranicznej jest stabilna, odrzucić ma dużych zmian po skali roku - podkreślił ekonomista i dodał:

Ciągle mamy jednak niewykorzystany potencjał w handlu wraz z krajami rozwijającymi się. Koncentrujemy się na świecie rozwiniętym. Natomiast wyraźnie widać, iż potencjał na przyszłość, który to leży w krajach ewoluujących się, nie jawi się być do tejże pory zagospodarowany.

Bilans handlowy Polski. Szczegółowe dane

Zgodnie z danymi GUS wywóz towarów wyrażony w dolarach wyniósł 228, 2 mld dol., an import 227, jedenastu mld dol., (wzrost odpowiednio o 11, 3 proc. i o 13, pięć proc. ). Dodatnie saldo ukształtowało się na poziomie 0, 4 mld dol. (w analogicznym okresie 2016 roku 4, 4 mld dol. ). Natomiast licząc w euro eksport, wyniósł 203, 7 mld euro, an import 203, trzy mld euro (wzrost po eksporcie o 10, dwa proc., a w imporcie o 12, 3 proc. ). Dodatnie saldo wyniosło 0, 4 mld euro wobec 3, 9 mld euro w analogicznym okresie 2016 roku.

Największy udział w eksporcie ogółem Polska ma spośród krajami rozwiniętymi – 86, 4 proc. (w tym UE 79, 7 proc. ), a w imporcie – 67, 4 proc. (w tym UE 60, 1 proc. ), w stosunku do odpowiednio 86, 3 proc. (w tym UE 79, 8 proc. ) jak i również 68, 2 proc. (w tym UE 61, dwóch proc. ) w analogicznym okresie 2016 roku. "Na wysoki udział krajów rozwiniętych w obrotach towarowych mają wpływ duże obroty spośród UE" - zaznaczył GUS.

"Od wejścia Naszego kraju do UE największym naszym własnym partnerem handlowym, w eksporcie, jak i imporcie są Niemcy" - poinformował urząd. Udział naszych sąsiadów zza Odry w eksporcie, w stosunku z okresem styczeń – grudzień 2016 r., był na tym samym szczeblu i wyniósł 27, czterech proc., a w imporcie obniżył się o 0, 2 p. proc. i stanowił 23, 1 proc.

Poza Niemcami polscy główni partnerzy eksportowi wówczas: Czechy, Wielka Brytania, Republika francuska, Włochy, Holandia, Rosja, Szwecja, Hiszpania, Stany Zjednoczone. Jeśli chodzi o import (według kraju pochodzenia), największym partnerem Polski też były Rfn, a potem: Chiny, Rosja, Włochy, Francja, Holandia, Czechy, Stany Zjednoczone, Belgia, Wielka Brytania.